Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
femaraes

tranzakcja

Tak więc łódzki drukarz, na wniosek policji, odpowiadał trochę dziwnie: za wykroczenie z art. 138 kodeksu wykroczeń”.
Kolejne kuriozum… Jak w ogóle można go było posądzić o wykroczenie w tym zakresie? A do czego on niby jest „zobowiązany”? To nie lekarz, czy strażak, że specyfika jego zawodu faktycznie zawiera określoną zobowiązywalność. Tutaj mamy do czynienia z prywatnym biznesem, powołanym do życia li tylko z kaprysu Pana drukarza i jego chęci, i on tylko MOŻE określone usługi wykonywać, ale nie jest do czegokolwiek „zobowiązany”. Jeśli art. 138 kodeksu wykroczeń dotyczy także świadczenia usług publicznych to na jego podstawie bez końca można by karać prawie wszystkich urzędników, czy szerzej funkcjonariuszy publicznych na okrągło i bez przerwy. Dominującą bowiem cechą naszego życia publicznego jest stała niechęć przestrzegania prawa przez władze publiczne różnych szczebli oraz biurokratyzm, który takie praktyki chroni. Bezprawie nie jest cechą rządu PiS, lecz cechą rządów PRL-wskich i cechą rządów III RP. Biurokratyzm tak samo. Antydyskryminacyjne ustawy dotyczą wielu kategorii osób dysrkyminowanych z różnych powodów i w praktyce bez dobrej woli ich adresatów nie są egzekwowane. Egzekucja tych ustaw opiera się na dobrej woli, a nie na przymusie państwa. To samo dotyczy środowiska LGBT. Nie jest więc słuszne Pani stanowisko, które wyciąga akurat jedną kategorię osób dyskryminowanych przed nawias, a nie postrzega szerszego kontekstu zjawiska dyskryminacji w Polsce. Jeśli ustawy antydyskryminacyjne byłby egzekwowane generalnie w Polsce, to z pewnością dotyczyłoby to i środowiska LGBT. Innymi słowy środowisko LGBT nie jest w Polsce bardziej dyskryminowane niż inne środowiska.Równie dobrze może przecież zwinąć swój biznes i nie będzie pociągnięty do odpowiedzialności z tego tytułu, że niby zaprzestał czegoś, do czego był „zobowiązany”.„skazanie drukarza „burzy wolność myśli, przekonań i poglądów, a także swobodę gospodarczą, polegającą na dowolności transakcji”.
Zgadzam się z tą opinią.
Idiotyczny nakaz , który wyrokiem sądu wymusza działanie wbrew własnemu sumieniu jest zły, szkodliwy, niesprawiedliwy.
Państwo zbudowane na prawie regulującym wszystkie nasze reakcje jest z piekła rodem. Tak państwo jest tak samo groźne jak bezprawie.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl